Za 3 tygodnie jedziemy trzeci raz do Księżówki-Wiślanki! Liczymy już dni do wyjazdu, do spotkania się z przesympatycznymi Gospodarzami! Jednak strasznie się boimy......., że znowu przybędzie nam parę kilogramów!!!!!!!! Chyba, że Pan Andrzej zmniejszył znacznie porcje i posiłki są bardzo niesmaczne, ale to nie jest w Jego stylu! Pan Andrzej razem z żoną dogodzą KAŻDEMU.